Jej Perfekcyjność zapraszająca Jacka Kurskiego na randkę [CYTAT]

Ponieważ jestem praworządną (a przynajmniej tak o sobie myślę) i dobrą osobą, to chcę pomóc prezesowi Jackowi Kurskiemu. Co prawda nasze dotychczasowe relacje są raczej chłodne i zapośredniczone, ale może czas to zmienić? Idzie wiosna, a wraz z nią wzmożony sezon randkowy. Chcę zaproponować prezesowi Jackowi Kurskiemu wyjście na randkę. Taką prawdziwą. Kwiaty, kolacja, spacer. Co prawda prezes Jacek Kurski nie do końca jest w moim typie, ale niech stracę, dla dobra sprawy poświęcę się. Ten dreszczyk emocji, że robi się coś nielegalnego, doda tylko spotkaniu pikanterii. Data do ustalenia, dostosuję się do kalendarza prezesowego. Pójdziemy w jakieś miejsce LGBTQIA-friendly, żeby nie zaatakowały nas hordy prawilnych patriotów i nastoletnich fanów „Żołnierzy wyklętych”. Szepnę coś jeszcze na zachętę: poczuje się pan w tym miejscu całkiem swojsko, prezesie Kurski – często spotkam tu pańskich partyjnych znajomych.

Cały felieton na stronach Krytyki Politycznej.

Wypowiedz się