Homofobiczny napad na Uniwersytet Warszawski – co dalej?

W poniedziałek na UW zaplanowany był pokaz filmu „Brother Outsider”, który miał przypomnieć postać Bayarda Rustina, czarnego aktywisty walczącego o równość rasową, który został niejako wymazany z kart historii z powodu swojego homoseksualizmu. Spotkanie było publiczne, otwarte, bezpłatne.

– W trakcie pokazu ktoś otworzył drzwi i wrzucił do środka petardę wraz z obraźliwymi napisami – opowiada Agnieszka Ziemińska, Prezeska Queer UW na stronie organizacji. – Gdy wybiegali z budynku, rzucili jeszcze obraźliwe ulotki, atakujące naszą organizację. Na szczęście nikomu nic się nie stało – dodaje.

Po wybuchu, widownia przeniosła się do innej sali, gdzie kontynuowano pokaz. Przedmowę do dzieła wygłosiła zaproszona na spotkanie dr Anna Pochmara-Ryżko z Instytutu Anglistyki UW. W swoim komentarzu zwracała uwagę m.in. na to, jak pokojowy i pozbawiony przemocy był ruch, w jaki włączyli się Martin Luther King i Bayard Rustin.

Obecni w budynku przedstawiciele władz samorządu studentów wezwali na miejsce straż akademicką oraz policję, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Wczorajszymi wydarzeniami szybko zajął się Uniwersytet Zaangażowany czy Codziennik Feministyczny. Informowaliśmy także my, jednocześnie odzywając się do rzeczniczki Uniwersytetu, Anny Korzekwy, z prośbą o komentarz. Oto on:

Dziś krótko. Jutro można się spodziewać oświadczenia w tej sprawie na naszej stronie internetowej.

O wydarzeniu, które miało dziś miejsce na UW, została poinformowana policja. Dziś na miejscu spisała zeznania m.in. studentów, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu, jak i pracowników uniwersyteckiej straży oraz budynku przy Krakowskim Przedmieściu 24. 

Ta sprawa musi być wyjaśniona. Oczekujemy stanowczej reakcji odpowiednich służb państwowych. Teren Uniwersytetu jest monitorowany. Mamy nagrania z kilku kamer, które mogą pomóc w dotarciu do osób, które wdarły się do budynku UW. Wszystkie te materiały zostaną udostępnione policji.

Uniwersytet zawsze stanowczo przeciwstawia się wszelkim aktom agresji.

Przypomnę tu odpowiednią uchwałę Senatu UW.

Dziś ma ukazać się wspomniane szersze oświadczenie UW. Zobowiązujemy się nie pozostawić sprawy samej sobie i uważnie przyglądać się sprawie. Nie ma i nie będzie naszej zgody na przemoc, agresję i nienawiść.


Zdjęcia dzięki uprzejmości Queer UW

Wypowiedz się