Chaber o akcji KPH [CYTAT]

Dostaję od dwóch dni wiadomości, zarówno neutralne jak i agresywne, od ludzi niezadowolonych z tego, że nie dostali zaproszenia na galę Ramie w Ramię. Przykro mi – gdybyśmy mogli zaprosić te tysiące osób, które zrobiły cokolwiek w 15-letniej historii KPH, to byśmy zaprosili. Ale tak się nie da. Lista zaproszonych była ograniczona. Co roku tworzona jest nowa.

Osoby, które do mnie piszą, w większości były zaproszone na galę 2015 lub 2014. Gala co roku ma angażować kolejne, nowe osoby. Zaproszenia wyszły więc do kilku grup ludzi: osób publicznych, które zaangażowaliśmy lub chcemy zaangażować do kampanii, naszych partnerów i partnerek (organizacji i instytucji), z którymi pracowaliśmy w ostatnim roku, darczyńców KPH oraz osób, które darczyńcami mogą się stać lub wspierają nas stale w inny sposób. Czyli takich, którym dużo zawdzięczamy. Gala nie jest “imprezą środowiska LGBTQI”. Nie jest cotygodniowym piątkiem w Bloku. Nie jest spotkaniem po latach. Jest wydarzeniem o jasno określonych celach – ma angażować do zmiany Polski na lepsze. Jest wydarzeniem dla sojuszników i sojuszniczek.

Chaber, prezes Kampanii Przeciw Homofobii

Wypowiedz się